Zbiornik Luhačovice to popularna atrakcja turystyczna w uzdrowisku Luhačovice, dostępna zarówno pieszo, jak i rowerem. Trasa rowerowa startuje bezpośrednio z hotelu Vincent w centrum miasta. To idealne miejsce na aktywny wypoczynek podczas pobytu w uzdrowisku.
Podczas wizyty w mieście uzdrowiskowym Luhačovice Wasze kroki z pewnością poprowadzą do najbardziej poszukiwanych miejsc. Czy to będzie Plac Uzdrowiskowy, Wielka Kolumnada czy Zbiornik Luhačovice. Wiele miejsc można odwiedzić tylko podczas spaceru pieszo. Jednak zbiornik oferuje możliwość wycieczki rowerowej. Podczas pięknej pogody możecie wykorzystać sytuację i połączyć obie możliwości razem. Wsiadacie na rower w hotelu Vincent, centrum uzdrowiskowe przechodzicie z rowerem obok siebie i jazda ścieżką rowerową w kierunku zbiornika. Odwiedźcie podczas waszej wycieczki te najukochańsze miejsca.
Ponieważ źródła znajdują się w strefie pieszej uzdrowiska, tutaj rowerzyści mają zakaz. Mimo to źródła są warte zatrzymania się podczas waszej wędrówki. Rower możecie prowadzić obok siebie. Możecie zacząć od degustacji wody mineralnej Dr. Šťastnego. Źródło znajdziecie w mniejszym parku niedaleko Inhalatorium. Odpocząć możecie pod rozłożystymi drzewami na ławeczce. Przez wodę dojrzycie okrągły pawilon skrywający Ottovkę. Najpopularniejsze źródło można nabrać do butelki. W pobliżu znajdują się korty tenisowe.
Udajcie się dalej wzdłuż wody i dojdziecie do Placu Uzdrowiskowego. Źródło Nowy Jubileuszowy wypływa obok Domu Towarzyskiego. Następnie kierujcie kroki ku kolumnadzie uzdrowiskowej. Łukowaty kształt zakończony jest halą Vincentki. Rowery zostawcie w chłodku pod rozłożystą wierzbą i idźcie zajrzeć do środka. Po wzmocnieniu się degustacją źródeł nie pozostaje wam nic innego, jak dojść wzdłuż rzeki Šťávnica na sam koniec uzdrowiska. Podczas spaceru centrum uzdrowiskowym z pewnością warta uwagi jest wspaniała architektura Dušana Jurkoviča.

Chyba każde oko gościa zatrzymuje się nad pięknymi budowlami towarzyszącymi spacerom po uzdrowisku. Najsłynniejszą budowlę Luhačovic, Dom Jurkoviča, znajdziecie właśnie na Placu Uzdrowiskowym w pobliżu kolumnady. Jedna z pierwszych budowli tego słowackiego architekta służy obecnie jako hotel uzdrowiskowy. Nad nim, ukryta w lasach, znajduje się willa Chatka. Tę na własny koszt architekt odrestaurował. Podczas drogi dalej od Placu Uzdrowiskowego i bliżej ścieżki rowerowej kierującej się do zbiornika, nie ominą was Altanka Muzyczna i budynek zwany Jastrząb. W pobliżu znajduje się tak zwany Ogród Japoński oferujący odpoczynek w cieniu przy płytkim jeziorku. Na samym początku ścieżki rowerowej wznoszą się Łaźnie Słoneczne i Rzeczne. W swoich najsławniejszych czasach służyły jako miejsce odpoczynku dla miejscowej śmietanki towarzyskiej. Dziś pływalnia już nie służy swoim celom.
Wsiadajcie na rower i jedźcie pod prąd wody do samego zbiornika wodnego. Ścieżka rowerowa otoczona jest rozłożystymi drzewami rzucającymi przyjemny chłodny cień w gorące letnie dni. Sam Zbiornik Luhačovice jest częstym celem wypoczynkowych spacerów czy turystyki rowerowej. Zbiornik pierwotnie służył jako ochrona przed powodziami. Budowa zbiornika rozpoczęła się w latach 1912 i z powodu wybuchu pierwszej wojny światowej została ukończona dopiero w latach 1930. Z Luhačovice łączy go ścieżka piesza Aleja Jurkoviča. Do zbiornika można dojechać także pociągiem widokowym z centrum.
Skorzystajcie z asfaltowej powierzchni wokół zbiornika o długości 3,3 km. Powierzchnia jest odpowiednia do jazdy na rowerze i na rolkach. W gorące letnie dni możecie skorzystać z orzeźwienia w postaci wodnych atrakcji w kąpielisku Duha. Dziecięce serce zapłonie na widok Zatoki Piratów. Centrum linowe znajduje się na brzegu Zbiornika Luhačovice. Na terenie jest możliwość posiedzeń i zakupu przekąsek. Jedźcie dalej rowerem wokół zbiornika. Miejscami możecie się zatrzymać, usiąść na drewnianej ławeczce i delektować się naturą. Tu i tam możecie dojrzeć plusk karpia na powierzchni wody. Teraz czeka was już tylko wypróbowanie urządzeń gimnastycznych umieszczonych wzdłuż drogi i widok z tamy zbiornika na wodę.



