Na południowo-wschodniej Morawie, w krajobrazie pofałdowanych wzgórz i sadów owocowych, leży region niosący w sobie pamięć wieków. Luhačovické Zálesí to nie tylko pojęcie geograficzne — to żywa skarbnica tradycji ludowych, które nieprzerwanie przekazywane są tu z pokolenia na pokolenie. W przeciwieństwie do wielu innych części Europy, gdzie folklor stał się jedynie muzealnym eksponatem, tu na Morawie żyje, oddycha i przemawia do wciąż nowych pokoleń. Jeśli szukacie autentycznego morawskiego folkloru, który nie jest inscenizowany dla turystów, lecz wypływa z głębokiego przekonania i miłości miejscowych ludzi do swoich korzeni, to Luhačovické Zálesí jest właściwym miejscem.
W tym artykule przeprowadzimy was przez bogaty świat tradycji ludowych regionu — od strojów przez tańce i muzykę aż po rzemiosło artystyczne i gastronomię, które przypominają, co oznacza życie w zgodzie z naturą i własną historią.
Luhačovické Zálesí obejmuje obszar gmin w okolicy miasta uzdrowiskowego Luhačovice w kraju zlińskim. Należą tu gminy takie jak Pozlovice, Ludkovice, Polichno, Sehradice, Doubravy, Biskupice, Dolní Lhota i inne wsie rozsiane w malowniczym pagórkowatym krajobrazie. Region rozpościera się na pograniczu trzech wyrazistych obszarów etnograficznych — Wałaszczyźnie, Słowacji i Hanej — i właśnie to położenie nadało mu niepowtarzalny charakter.
Region etnograficzny Zálesí pojawia się po raz pierwszy już na mapie Moraw Komensky’ego z XVII wieku, gdzie jest wymieniony obok Hanej i Wałaszczyzny jako osobny obszar. Profesor Antonín Václavík nazwał węższy obszar Luhačovického Zálesí samodzielnym regionem etnograficznym w swojej monografii Luhačovské Zálesí, wydanej przez Towarzystwo Muzealne w Luhačovicach w 1930 roku, gdzie przedstawił wyniki ponad dwudziestoletnich prac kolekcjonerskich i badawczych.
To, co czyni Luhačovické Zálesí tak kulturowo wyjątkowym, to jego przejściowy charakter. Spotykają się tu elementy górskiej kultury ludowej Wałaszczyzny z wpływami z nizinnych obszarów Słowacji i Hanej. Wpływ hanacki przejawiał się raczej marginalnie, podczas gdy elementy słowackie i wałaskie były bardziej wyraziste. Wynikiem jest oryginalna synteza kulturowa, która nie ma odpowiednika ani w Czechach, ani na Morawie.
Lokalne narzecze stanowi fascynującą mieszaninę wałaskich, słowackich i hanackich elementów językowych. Starsi mieszkańcy do dziś używają wyrażeń, których nie zrozumiecie w Pradze czy Brnie. Ten dialekt, podobnie jak lokalne zwyczaje i rytuały związane z cyklem rocznym, tworzy niewidzialny, lecz mocny szkielet regionalnej tożsamości. Tradycje ludowe kraju zlińskiego dzięki obszarom takim jak Zálesí są wciąż żywe i przyciągają etnografów, folklorystów i odwiedzających z całego świata.
Kobiecy strój Luhačovického Zálesí należy do najpiękniejszych na całej Morawie. Pierwotnie należał do typu górskiego i wykorzystywał domowo przetworzone materiały — wełniane sukno, konopne i lniane płótno. Stopniowo jednak wchłonął także kupowane materiały i nowe nizinne elementy, przez co powstał całkowicie oryginalny zespół odzieżowy.
Podstawą kobiecego stroju świątecznego jest haftowana koszula, tzw. rubáč z opleczkiem, noszony ze starym typem rękawów z wąskim kołnierzykiem i mankietami ozdobionymi kremowym haftem. Na rękawach znajdują się kolorowo haftowane falbanki, które należą do najpiękniejszych detali całego stroju. Przez koszulę wkłada się fěrtoch — przedni fartuch, który w wersji uroczystej był wykonany z modrodruku. Na głowie nie mogło zabraknąć chustki, której wiązanie różniło się według wieku i stanu rodzinnego kobiety. Panny nosiły tzw. pentlení — wstążki wplecione we włosy, które tworzyły efektowną koronę kolorów.
Haft na strojach zálesackich osiąga wyjątkowy poziom artystyczny. Rozwijał się w złożony sposób od prostej stylizacji funkcyjnych ściegów łączących aż po artystycznie i technicznie wymagające kompozycje. Te hafty nie były używane tylko na strojach, lecz pojawiają się także na rzadkich i zabytkowych płachtach obrzędowych, które należą do najcenniejszych zabytków tekstylnych regionu.
Męski strój Zálesí jest w porównaniu z kobiecym bardziej powściągliwy, mimo to niezwykle elegancki. Podstawę stanowi biała płócienna koszula z delikatnym haftem na kołnierzu i mankietach. Przez koszulę nosi się prucelky (kamizelkę) — w wersji świątecznej ozdobioną kolorowym haftem lub aplikacjami. Spodnie były tradycyjnie z ciemnego sukna, wąskie i sięgające pod kolana, gdzie zapinane były na guziki. Na głowie nie może zabraknąć klobúk — filcowego kapelusza, którego kształt i zdobienie różniły się według okazji. Do uroczystego stroju należą także wysokie buty i skórzany pas.
W porównaniu z bogato zdobionymi strojami słowackimi z ich typowymi czerwonymi i niebieskimi wzorami strój zálesacki jest bardziej subtelny i delikatniejszy w ozdobach. Stroje wałaskie z kolei bywają ciemniejsze i prostsze, przystosowane do surowszego górskiego życia. Strój Zálesí stoi gdzieś pośrodku — łączy słowacką ozdobność z wałaską praktycznością i tworzy harmonijną, niepowtarzalną całość, która zdradza swój przejściowy charakter.
Stroje nie są w tym regionie sprawą muzealnych gablot. Podczas dożynek, uroczystości i obrzędów mieszkańcy z dumą je zakładają. Największą koncentrację strojów doświadczycie podczas Przejażdżki królów we Vlčnovie, Słowackich świąt wina w Uherskim Hradišti lub lokalnych dożynek i zapustnych obchodów. W Muzeum luhačovického Zálesí, założonym już w 1918 roku, możecie obejrzeć historyczne egzemplarze i zrozumieć, jak tradycja strojowa rozwijała się na przestrzeni wieków.
Jeśli istnieje jeden dźwięk, który definiuje morawski folklor, to jest to brzęk cymbałów w towarzystwie skrzypiec, klarnetu i kontrabasu. Muzyka cymbałowa na południowo-wschodniej Morawie to więcej niż tradycja muzyczna — to sposób komunikacji, wyrażania emocji i utrzymywania więzi społecznych. W okolicy Luhačovic działa szereg kapel cymbałowych, które grają na dożynkach, weselach, podczas zbiorów winogron i na zwykłych przyjacielskich spotkaniach.
Podobnie jak cała kultura ludowa Zálesí, także tamtejsza muzyka ma charakter przejściowy. Znajdziecie w niej elementy typowe dla obszaru słowackiego — szybkie, temperamentne melodie nadające się do tańca — ale także wolniejsze, bardziej liryczne pieśni wałaskie, które opowiadają o miłości, naturze i twardym życiu w górach. Typowy jest występ wielkiej liczby pieśni tanecznych, szczególnie do tańców kręcących, a także często śpiewano tu halekačky — melodyczne przywoływania, które rozbrzmiewały ze wzgórza na wzgórze.
Słowacki verbuňk to energiczny taniec męski, który w 2005 roku stał się pierwszym czeskim wpisem na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. To improwizowany, skoczny taniec ludowy, którego nieodzowną częścią jest śpiew. Tancerz nie jest związany dokładnymi regułami choreograficznymi — każdy mężczyzna tańczy po swojemu, wyraża swoją osobowość, siłę i temperament.
Historycznie verbuňk służył do pożegnania poborowych przed odejściem do wojska. Dziś tańczony jest podczas uroczystych pochodów, dożynek i konkursów. Corocznie na Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym w Strážnicach odbywa się konkurs na najlepszego tancerza verbuňku. Istnieje sześć typów regionalnych, co zapewnia wielką różnorodność figur i rytmów tanecznych.
Obok verbuňku w regionie tradycyjnie tańczy się sedlácką — taniec parowy z typowym obracaniem, řemeslnicką i szereg innych tańców kręcących, które są tak charakterystyczne dla Zálesí. Taniec na Morawie to wydarzenie społeczne, które łączy pokolenia — na dożynkach tańczą obok siebie dziadek i wnuk, babcia i wnuczka.
W okolicy Luhačovic działa kilka zespołów folklorystycznych, które aktywnie utrzymują tradycje. Wśród najznańszych jest zespół Malé Zálesí bezpośrednio w Luhačovicach, który specjalizuje się w prezentacji tradycji regionu luhačovickiego. Inne zespoły znajdziecie w Uherskim Hradišti, Uherskim Brodzie i innych miastach kraju zlińskiego. Te zespoły to nie tylko interpreci — to żywi nosiciele tradycji, którzy zajmują się także zbieraniem i dokumentowaniem starych pieśni i tańców.
Rok ludowy na Morawie przepełniony jest rytuałami i uroczystościami, które odzwierciedlają głębokie związki człowieka z naturą, cyklem rolniczym i wiarą chrześcijańską. Tradycje ludowe kraju zlińskiego są zachowywane z niezwykłą starannością, a w wielu gminach przestrzegane są zwyczaje, których korzenie sięgają głęboko w czasy przedchrześcijańskie.
Zapusty, na południowo-wschodniej Morawie nazywane karnawałem, to okres zabawy i obfitości między Bożym Narodzeniem a okresem postnym. Kończy się w Środę Popielcową, której data zmienia się w zależności od Wielkanocy i przypada na okres od połowy lutego do początku marca. Karnawałowe obchody stanowią jeden z najbardziej kolorowych przejawów tradycji Moraw.
W maskach obchodzą wieś mężczyźni — niedźwiedź, klacz, baba, słomiany człowiek, kominiarze i śmierć — i podczas postojów przy domach tańczą mężczyźni i chłopcy taniec Pod szablami, którego korzenie sięgają do najstarszych przejawów kultury tanecznej na pograniczu morawsko-słowackim. Cały dzień karnawałowych obchodów kulminuje symbolicznym pogrzebem basu — obrzędem, podczas którego kończy się czas zabawy i obfitości, a rozpoczyna okres postu. Największy i najsłynniejszy Festiwal Tradycji Zapustnych Karnawał odbywa się od 1987 roku w Strání koło Uherského Brodu.
Z nadejściem wiosny przychodzi jeden z najstarszych słowiańskich zwyczajów — wynoszenie Moreny. Słomiana figurka symbolizująca zimę i śmierć jest w uroczystym pochodzie wyniesiona z wioski i wrzucona do strumienia lub spalona. Ten rytuał, którego korzenie sięgają czasów pogańskich, symbolizuje zwycięstwo wiosny nad zimą, życia nad śmiercią, światła nad ciemnością. W gminach wokół Luhačovic zwyczaj ten jest przestrzegany do dziś, często w połączeniu z innymi wiosennymi rytuałami, takimi jak ozdabianie źródeł czy witanie wiosny śpiewem.
Specyficzną tradycją bezpośrednio w Luhačovicach jest uroczyste otwarcie sezonu uzdrowiskowego, związane z poświęceniem źródeł leczniczych. To wydarzenie, które odbywa się wiosną, łączy historię uzdrowiskową z elementami folklorystycznymi — pochodem w strojach, muzyką ludową i degustacją wód mineralnych. To piękny przykład tego, jak w Luhačovicach przeplatają się nowoczesna kultura uzdrowiskowa z głębokimi korzeniami regionalnymi.
Jeśli istnieje jedna tradycja, która uosabia piękno i tajemnicę morawskiego folkloru, to jest nią Przejażdżka królów. Ta starożytna uroczystość, która we Vlčnovie odbywa się corocznie ostatniego weekendu maja, została w 2011 roku wpisana na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.
Pochodzenie Przejażdżki królów skrywa tajemnicę i oplata legendy. Niektórzy historycy upatrują jej korzenie w czasach, gdy pokonany król węgierski Maciej Korwin w przebraniu kobiety próbował uciec przez Morawę. Inni wierzą, że to nawiązanie do pogańskich obrzędów celebrujących przejście młodzieńców do dorosłości. Jakąkolwiek jest prawda, Przejażdżka królów to widowisko, które zapiera dech w piersiach.
Król — chłopiec w wieku dziesięciu do dwunastu lat — przejeżdża przez wieś ze swoją drużyną. Król i jego pomocnicy są ubrani w dziewczęcy strój świąteczny. Twarz króla jest zasłonięta kolorowymi wstążkami, a w ustach trzyma białą różę jako symbol niewinności, szlachetności i milczenia. Drużyna podczas przejazdu przez wieś wykrzykuje rymowane okrzyki, którymi chwali króla i prosi mieszkańców o dary. Tradycja przekazywana jest z pokolenia na pokolenie nieprzerwanie i dziś należy do najważniejszych zwyczajów nie tylko na Słowacji, ale w całej Republice Czeskiej. Vlčnov leży zaledwie trzydzieści minut jazdy od Luhačovic.
Jesień przynosi dożynki i święta żniw — uroczystości związane z zakończeniem prac rolniczych i podziękowaniem za plony. Dożynki w wielu morawskich gminach to najważniejsze wydarzenie roku. Cała wieś ubiera się w stroje, gra muzyka cymbałowa, tańczy się verbuňk i sedlácką, a stoły uginają się pod tradycyjnymi potrawami i kołaczami. Na Słowacji z dożynkami łączą się także uroczyste pochody z prawami — symbolicznymi znakami, które prezentują poszczególne rodziny i cechy.
Okres adwentowy i bożonarodzeniowy wnosi do gmin Zálesí szczególną atmosferę. Tradycja żywych szopek, która w ostatnich latach cieszy się odnowioną popularnością, przenosi historię Bożego Narodzenia na wiejskie podwórza i place. Rzeźbiarze wystawiają drewniane szopki, w kościołach rozbrzmiewa kolędy, a cały region okrywa się spokojnym, kontemplacyjnym nastrojem. Jarmarki bożonarodzeniowe w okolicznych miastach oferują tradycyjne wyroby rzemieślnicze, miodowe pierniki i grzane wino, które ogrzeje ciało i duszę.
Żadne poznawanie tradycji Moraw nie jest kompletne bez skosztowania lokalnej kuchni. Morawska gastronomia jest bogata, syta i pełna smaków, które odzwierciedlają rolniczy charakter krainy.
Frgál to duży, cienki kołacz z ciasta drożdżowego pokryty obfitą warstwą nadzienia i posypany kruszonką. Ta przysmak powstała z praktycznej potrzeby wałaskich gospodyń, aby wykorzystać wszystko, co oferowało gospodarstwo domowe, i piekła się przy każdej okazji — na wesela, chrzty, Boże Narodzenie, Wielkanoc i zwykłe uczty. Nadzienie może być twarogowe, makowe, orzechowe lub gruszkowe, przy czym właśnie gruszkowy frgál jest uważany za najautentyczniejszy. Historia frgálów sięga ponad dwieście lat wstecz i dziś są symbolem całej Wałaszczyzny.
Wałaska kyselica to tradycyjna zupa, której podstawę stanowi kiszona kapusta, ziemniaki, kiełbasa i śmietana. Według krajowych zwyczajów dodaje się grzyby, suszone śliwki lub inne składniki. To sytne danie, które w surowe zimowe miesiące ogrzewało pokolenia wałaskich rolników i pasterzy. Dziś znajdziecie ją w restauracjach w całym regionie, a jej smak to najlepsze zaproszenie do poznania autentycznej morawskiej kuchni.
Morawska śliwowica to więcej niż napój — to instytucja kulturowa. Pędznie śliwowicy z niebieskich śliwek, które obficie rosną w sadach wokół Luhačovic, ma na Morawie wielowiekową tradycję. Każda rodzina ma swój przepis, swoją palarnię i swoją opinię o tym, jak powinna smakować prawdziwa śliwowica. Obok śliwowicy w regionie pędzi się także morelową, gruszkową i inne destylatów owocowych. Degustacja domowej nalewki to nieodłączna część każdej wizyty na morawskiej wsi.
Ołomunieckie tvarůžky, pochodzące z niedalekiej Hanej, są w regionie Zálesí niezwykle popularne. Ten silnie aromatyczny ser o specyficznym smaku jest albo kochany, albo nienawidzony — nic pomiędzy nie istnieje. Spróbujcie go na chlebie z cebulą i masłem, jak robi się to tradycyjnie.
Morawskie wino z sąsiedniej Słowacji doskonale dopełnia całe doświadczenie gastronomiczne. Regiony winiarskie wokół Uherskiego Hradišti i Starého Miasta produkują wyśmienite białe i czerwone wina, które należą do najlepszych w Republice Czeskiej. Burčák — częściowo sfermentowany moszt winogronowy dostępny na przełomie lata i jesieni — to doświadczenie, które musicie skosztować przynajmniej raz w życiu.
Tradycyjne rzemiosła stanowią kolejną warstwę bogatego dziedzictwa kulturowego regionu. W Luhačovickém Zálesí wyroby rzemieślnicze osiągnęły godny uwagi poziom estetyczny, szczególnie w dziedzinie rzeźbiarstwa, farbiarstwa, hafciarstwa i garncarstwa.
Modrodruk to starożytna technika druku tekstylnego polegająca na barwieniu tkanin błękitem indygo. W 2018 roku modrodruk został wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO na podstawie wspólnej nominacji kilku państw środkowoeuropejskich. Centrum tradycji morodrukarskiej na Morawie to miasto Strážnice, gdzie od 1906 roku funkcjonuje warsztat rodziny Jochów, w którym rzemiosło przekazywane jest z pokolenia na pokolenie.
W połowie XIX wieku modrodruk był częścią strojów świątecznych — przednie fartuchy zwane fěrtochy z modrdruku były alternatywą dla kolorowych nadrukó na białym płótnie. Dziś warsztat strążnicki produkuje nie tylko materiał metryczny na tradycyjne i stylizowane stroje, ale także nowoczesne przedmioty użytkowe i dekoracyjne — obrusy, torby, krawaty i inne wyroby, które przenoszą starożytną technikę we współczesny design.
Tradycja garncarska na południowo-wschodniej Morawie sięga głęboko w przeszłość. Lokalna ceramika wyróżnia się charakterystycznymi kształtami i zdobieniem — od prostych naczyń użytkowych po bogato malowane fajansowe talerze i dzbany. W Muzeum luhačovického Zálesí znajdziecie piękne przykłady regionalnej ceramiki, które dokumentują rozwój tego rzemiosła od prostych form po dzieła o wartości artystycznej.
W krainie bogatej w lasy naturalnie rozwinęła się tradycja rzeźby w drewnie. Lokalni rzeźbiarze tworzyli wszystko od praktycznych przedmiotów codziennego użytku przez elementy ozdobne architektury ludowej aż po figurki do szopek i drobne przedmioty artystyczne. Rzeźba w drewnie była jednym z głównych źródeł inspiracji architekta Dušana Jurkoviča, który pracę ludowych cieśli, stolarzy i rzeźbiarzy dokładnie studiował, a ich motywy następnie przenosił do swoich słynnych budowli.
Jeśli chcecie przywieźć kawałek Moraw do domu, odwiedźcie Muzeum luhačovického Zálesí, które oferuje regionalne wyroby, lub wybierzcie się na jeden z festiwali folklorystycznych i jarmarków, gdzie ludowi rzemieślnicy bezpośrednio przed waszymi oczami demonstrują swoją sztukę i oferują oryginalne wyroby. Strážnicki modrodruk możecie kupić bezpośrednio w tamtejszym warsztacie lub w ich e-sklepie. Na jarmarkach bożonarodzeniowych i wielkanocnych w Luhačovicach i okolicznych miastach znajdziecie ceramikę, rzeźby w drewnie, malowane pisanki i inne tradycyjne wyroby.
Luhačovice to idealna baza do poznawania morawskiego folkloru w całym jego bogactwie. Z miasta uzdrowiskowego łatwo dostaniecie się do szeregu wyjątkowych wydarzeń i miejsc, które przybliżą wam tradycje ludowe kraju zlińskiego i całej południowo-wschodniej Morawy.
Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny w Strážnicach to drugi najstarszy festiwal folklorystyczny w Republice Czeskiej — jego pierwsza edycja odbyła się w 1946 roku. Każdego roku pod koniec czerwca miasto przemienia się w jedną wielką scenę kultury ludowej. Podczas festiwalu prezentuje się dziesiątki zespołów folklorystycznych z Czech, Moraw i zagranicy, odbywają się konkursy tancerzy verbuňku, uroczyste pochody w strojach i występy kapel cymbałowych oraz dętych.
Festiwal odbywa się na amfiteatrach w parku zamkowym, w obszarze winiarskim oraz przed zagrodami w niedalekiej Strážnickém skansenie. Od 2009 roku częścią jest także Dziecięca Strážnice przeznaczona dla najmłodszych odwiedzających. Ze Strážnicé do Luhačovic jest około godziny jazdy samochodem — idealna odległość na całodniową wycieczkę.